Witaj!

  • Porady

Na co Ci wyrzeczenia i posiłki bez smaku?

Zarówno moja praca dietetyka, jak i bądź co bądź dość ekstrawertyczny charakter powodują, że na co dzień poznaję dużo nowych ludzi. Czy to mój nowy podopieczny czy znajomy – jest coś, co coraz częściej ich łączy.

Zastanawiasz się pewnie co…?

Niezbyt uroczy temat, czasem wstydliwy, a z pewnością bardzo męczący. Mowa o dolegliwościach związanych z układem pokarmowym. Czy zdiagnozowane czy jeszcze nie, czy to jelito drażliwe, SIBO, a może coś innego – łączy je dość powszechne zjawisko, które nazywam po swojemu „ciemność widzę, ciemność”.

Osoby, które borykają się z takimi dolegliwościami nieśmiało zaglądają do wujka google i pytają – co ja mogę właściwie jeść?! I już po chwili w czeluściach internetu… Od razu odechciewa im się otwierać lodówkę.

Dieta bez glutenu? Bez laktozy? Bez cukru? Lekkostrawna? Detoks?!

Po dłuższej lekturze wydaje się, że od teraz będą żyć o suchym chlebie i wodzie.

Cześć! To my!

I my znamy te dolegliwości, z pierwszej ręki. Jednak etap ciemności i czarnowidztwa mamy dawno za sobą. Jak to możliwe? Przekonałyśmy się, że zarówno problemy zdrowotne, jak  i eliminacje pokarmowe NIE równają się nudnemu i monotonnemu jedzeniu. To mit. Pora się z nim rozprawić.

– Czy wiesz, że nie musisz rezygnować z ulubionych przepisów? Wystarczy je jedynie odpowiednio dostosować?

– Czy wiesz, że czasem jedna mała zmiana w przepisie może kompletnie odmienić jego wpływ na Twoje samopoczucie?

– Czy wiesz, że zarówno dieta eliminacyjna, jak i lowFODMAP czy lekkostrawna mogą być bardzo zróżnicowane, a przede wszystkim smaczne?

Od nas się tego dowiesz!

Na naszym blogu znajdziesz pyszne, sprawdzone przez nas przepisy, zgodne z zaleceniami dla zespołu jelita drażliwego, SIBO i nie tylko.

Zainspirowane klasykami i nowinkami kulinarnymi, eksperymentujemy w kuchni. Zamieniamy składniki, kombinujemy, a potem dzielimy się przepisem na danie ze smakiem i dobrym samopoczuciem. A na deser… rozprawiamy się z mitami o jedzeniu i dzielimy się wiedzą.

Po co?

Po to, byś niezależnie od dolegliwości nie czuł(a) się jak na diecie, a na uczcie. 

By myśląc o jutrzejszej kolacji ciekła Ci ślinka… 

Byś wiedział(a) co ładuje Twoje baterie i czerpał(a) z tego garściami!

Smacznego! 

Gosia & Olga

Udostępnij:

4 komentarze do “Witaj!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.