Kiszone czy kwaszone?

  • Porady

Idzie lato, a wraz z nim nie tylko pora na urlopy i słońce, ale również produkcję domowych kiszonek! A kiszenie, to przecież typowa polska technika kulinarna, od babć i prababć, kochana przez wszystkie pokolenia. Jak wyobrazić sobie bowiem chociażby święta Bożego Narodzenia bez bigosu z kiszonej kapusty czy kanapkę z bogactwem smaku bez ogórka kiszonego? Jednak najważniejsze pytanie brzmi – czy produkty kiszone są zdrowe? I czy mogą wspierać nas w dietoterapii SIBO i  IBS? Które z nich można włączyć do diety low FODMAP, a których unikać?

No to kiszone czy kwaszone?

Czy to w ogóle to samo? Niekiedy w sklepie widzimy te dwa słowa stosowane wymiennie, jednak są to zupełnie inne sposoby przygotowania. Przykładowo, kapusta kwaszona ma jedynie podobny wygląd do kiszonej, ale proces jej produkcji przebiega w inny sposób. Kapustę kwaszoną przygotowuje się poprzez zalanie jej octem z dodatkiem cukru, zaś kapusta kiszona powstaje z poszatkowanej kapusty i soli, w procesie kiszenia, dzięki wykorzystaniu bakterii fermentacji mlekowej, należące do rodziny Lactobacillales. Dzięki nim zyskuje ona nie tylko wyjątkowy smak, ale również trwałość. Co więc wybrać? Zdecydowanie kiszonkę!

Walory kiszonek

Kiszonki to ważny element pełno odżywczej diety, która będzie służyć nie tylko naszym celom sylwetkowym, ale przede wszystkim dobremu zdrowiu. Po pierwsze, bakterie wykorzystane w procesie fermentacji to naturalne probiotyki, a więc substancje o korzystnym wpływie na mikroflorę jelitową. Kolonizując jelito cienkie, dbają o naszą odporność i, między innymi, odbudowę mikrobioty po antybiotykoterapii.  Kiszonki to także doskonałe źródło witamin – między innymi z grupy B oraz K, A, C, a także błonnika, który wspiera prawidłowe działanie układu pokarmowego i zwiększa uczucie sytości.

Z tego względu kiszonki warto jeść regularnie, nie tylko od święta i zimą, kiedy na jakość świeżych warzyw w sklepie nie ma co liczyć. A jeżeli chodzi o ilość dostępnych kiszonek, to mamy w czym wybierać. Poza typowo polskimi wyborami, wspomnianą kapustą i ogórkami kiszonymi, warto wymienić również ich zagraniczną reprezentację np. koreańskie miso, sos sojowy, kimchi oraz tempeh.

Kiszonki w diecie low FODMAP

Mimo niekwestionowanych walorów zdrowotnych, nie wszystkie produkty kiszone znajdą swoje miejsce w pierwszym etapie diety low FODMAP. Ważna jest świadomość, które z nich nam służą, lub jakie są ich dozwolone ilości. Kapusta kiszona dozwolona jest jedynie w ilości 20g, zaś ogórki kiszone nie zostały jeszcze przebadane. Na szczęście produkty koreańskie dostępne są praktycznie bez ograniczeń: pasta miso – bez ograniczeń, tempeh – do 220g.

A już niebawem na blogu znajdziecie wpis na wyjątkowy przepis z wykorzystaniem pasty miso, który z powodzeniem możecie zastosować w swojej diecie low FODMAP i nie tylko.

Do usłyszenia!

Gosia

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.