Śniadanie mistrzów?

  • Porady

Słodkie śniadania i przekąski – kto ich nie lubi?

Uwierzcie mi, w kilkuletniej pracy jako dietetyk pracowałam tylko z jednym podopiecznym, który kategorycznie wykluczył słodki smak w diecie. Zero owoców, czekolady, granoli… Ale ja lubię wyzwania! I szanuję. I podopiecznego pozdrawiam! Ale i ja, i moich 99% pacjentów lubię od czasu do czasu osłodzić swoje życie.

Płatki owsiane, orzechy, nasiona, suszone owoce… Samo zdrowie! Ale czy na pewno?

Sięgając po sklepowe granole niestety nadal możemy natknąć się na słodkie ulepki pełne:

  • syropu fruktozowo – glukozowego plus cukru białego, trzcinowego… (wszystko na raz!),
  • tłuszczu palmowego,
  • konserwantów (E200-299) i spulchniaczy (E400-499).

Dodatkowo, dla osób zmagających się z dolegliwościami jelitowymi oraz stosujących dietę low FODMAP ryzykowne będą również dodatki:

  • suszonych owoców i nerkowców- dieta low FODMAP dopuszcza ich znikomą ilość,
  • kandyzowanych owoców – jak wyżej, plus to ulepki z cukru…,
  • czekolady – ze względu na jej słabą jakość w przypadku wielu produktów…,
Cóż z tego będzie…

Jaki mamy na to sposób?

Po pierwsze, oczywiście, na śniadanie poleca się nasza domowa granola. Znika w takim tempie, że aż żal…

Po drugie, zwracajcie uwagę na skład. Im krótszy i im mniej w nim trudnych nazw tym lepiej. Ostatnio na rynku pojawiły się granole firmy Inna Bajka z boskim składem, a nawet wersją wytrawną.

Po trzecie i ostatnie, kiedy już wyjecie ze smakiem na naszą pyszną granolę (a jest to nieubłagany skutek jej przygotowania) – mamy i opcję dla zabieganych. Garść płatków owsianych lub innych (polecam jaglane!), łyżka orzechów i nasion, świeże owoce. Dla słodkolubnych łyżeczka syropu klonowego. I mieszanka na szybko, bez pieczenia – gotowa.

I tym akcentem pozostaje mi życzyć Wam:

Słodkiego, smacznego życia!

Gosia

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *