Święta na diecie?

  • Porady

Czy i Ty odliczasz dni w grudniu, słuchając świątecznych hitów i planując świąteczne potrawy? A może Twój nastrój jest zgoła inny… Na długo przed świętami zastanawiasz się, jak właściwie przetrwać te święta. Bo święta polskie to stół pełen potraw z kapustą, grzybami, cebulą, to często przesyt jedzenia i długie godziny przy stole.

Każdy, kto mierzy się z chorobami układu pokarmowego, czy jest to związane z zespołem jelita drażliwego, SIBO a może inną jednostką chorobową, wie, że święta i imprezy rodzinne mogą przysporzyć tyle samo radości co i zmartwień.   A planowanie, jak pogodzić te wyjątkowe rodzinne spotkania z dolegliwościami, które nie mają świąt i wakacji, może stanowić nie lada wyzwanie.

Ja wierzę jednak, że można cieszyć się świętami w pełni, nawet jeżeli akurat mierzymy się z pewnymi ograniczeniami dietetycznymi. Poniżej porcja rad ode mnie w prezencie na święta, jak przestać się martwić i świętować w pełni razem z rodziną

Święta a faza eliminacyjna

Wprowadzenie fazy eliminacyjnej diety low FODMAP akurat w okresie świąt nie jest niemożliwe, ale na pewno trudniejsze. Zwłaszcza kiedy przychodzi nam odmówić spróbowania dań przygotowanych przez naszych najbliższych. Dlatego też, jeśli masz możliwość, by tę najbardziej restrykcją fazę diety zakończyć wcześniej (bez jej skracania!) lub zacząć ją po świętach,  z pewnością ten świąteczny czas będzie dla Ciebie łatwiejszy i przyjemniejszy.

Święta – wersja restrykcyjna

Wspomniana przez nas gościnna, świąteczna tradycja zdecydowanie nie idzie w parze z etapem eliminacyjnym diety low FODMAP. Ale nie warto tracić nadziei! Jak połączyć ten etap diety z uginającym się od przysmaków świątecznym stołem? Oto kilka pomysłów na:

  1. Gluten – Jeśli masz możliwość przygotować lub kupić pierogi, uszka czy też łazanki w wersji bezglutenowej – idealnie. Polecamy wersje gryczane. Ponieważ  grzyby i kapusta niestety nie idą w parze z dietą lowFODMAP, polecam wymienić farsz pierogów na farsz rybny, mięsny lub spróbować zmodyfikowanej wersji typu ruskie, bez cebuli..
  2. Ryby – Jeśli nie wyobrażasz sobie Bożego Narodzenia bez śledzi, upewnij się, że po zamarynowaniu ich z cebulką, usuniesz ją dokładnie. Dzięki temu ryba zyska aromat, a Ty unikniesz dolegliwości. Możesz również spróbować ryby po grecku,  kilka małych zmian w przepisie, a stanie się ona idealną potrawą low FODMAP. 
  3. Desery – Tu również najlepiej postawić na wersje bezglutenowe, które wcale nie muszą być nudne. Przekonasz się o tym niedługo na naszym blogu!.

Święta ze zdrowym rozsądkiem

Jak cieszyć się tym czasem, jednocześnie nie martwiąc się dolegliwościami? Są na to sposoby, które wcale nie muszą oznaczać wyrzeczeń:

  1. Umiar! Sprawdza się zawsze. Próbuj, smakuj, ciesz się smakami, pilnując jednak, by tych najbardziej ciężkostrawnych i „ryzykownych” potraw nie spożywać w nadmiarze. 
  2. Jedz powoli, skupiając się na smaku. Po pierwsze, pomoże to uniknąć przejedzenia, a po drugie uniknąć sytuacji, kiedy dolegliwości układu pokarmowego spowodowane są dużymi kęsami jedzenia.
  3. Mieszaj – dania tradycyjne, ulubione rodzinne z tymi w wersji low FODMAP. Już niedługo podzielimy się z Wami naszymi propozycjami. 
  4. Odkrywaj nowe wersje tradycyjnych potraw. Zamiast smażyć rybę w głębokim tłuszczu, wypróbuj wersję pieczoną. Podaj pierogi tylko gotowane, bez dodatkowego podsmażenia ze skwarkami. Natomiast w sałatce warzywnej połowę majonezu wymień na jogurt. 
  5. Jedz regularnie, do uczucia sytości, ale nie przejedzenia.
  6. Dbaj o to, by wystarczająco dużo pić, głównie wody, a, niekoniecznie napojów słodzonych i gazowanych, jak i alkoholu. 

Wprowadzaj restrykcje i eliminacje pokarmowe jedynie wtedy, kiedy jest to koniecznie, np. eliminacja glutenu w przypadku celiakii. Jeśli jednak Twoja chęć wprowadzenia diety wynika z rozgrzewki do postanowień noworocznych – może warto z nią poczekać? Święta to czas odpoczynku, czas magiczny – dajmy go sobie.

Tym miłym akcentem zapraszamy Was w czwartek na bloga. Mamy dla Was pyszną świąteczną propozycję, która sprawdzi się zarówno w wersji bardziej i mniej restrykcyjnej.

Do usłyszenia!

Gosia

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *